• Wpisów:153
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 14:38
  • Licznik odwiedzin:5 828 / 2102 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Znikam chcę wolności od dzisiaj mam już dość i
nie wnikaj w samotności oddycham
znikam tak jest prościej nie pytaj bezlitośnie
odpływam ręką słońca dotykam
Znikam nie chce więcej borykać się
więc pędzę, potykam się by lepsze nastały dni
Odchodzę jeśli to mi się tylko śni
na drodze proszę nie stawaj mi
 

 
Nie żałuję,
bo nie umiem.
Nie zapominam i nie pamiętam
Swoją przyszłość buduję
 

 
Czuję Cię

Czuję Cię
W każdym kamieniu
W każdym liściu każdego drzewa
Które kiedykolwiek mogło wyrosnąć

Czuję Cię
We wszystkim
W każdej rzece, która może płynąć
W każdym ziarnie, które mogłaś zasiać

Czuję Cię

Czuję Cię
W każdej żyle
W każdym uderzeniu mojego serca
Każdym oddechu, który biorę

Czuję Cię

Zresztą
W każdej łzie, jaką mogę uronić

W każdym słowie, którego nigdy nie wypowiedziałem
 

 
Chcę zdarzyć się Tobie jeszcze jeden raz...
 

 
l'amour toujours
 

 
Cofnąć czas i przeżyć to jeszcze raz
 

 
Ludzie, którzy udają, że są ludźmi
Wszyscy zepsuci i nierealni
 

 
Moja malusia biblioteczka która cały czas sie powiększa
osobiście najbardziej uwielbiam "Hopeless" nie daje o sobie zapomnieć. Jest jedną z tych książek, po których chciałabym zresetować pamięć i przeczytać ja znowu.


 

 
Gdybym była chłopakiem
Myślę, że potrafiłabym zrozumieć
Jak to jest kochać dziewczynę
Przysięgam, że byłabym lepszym facetem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie możemy znaleźć chwili dla nas
Niby czas nie pozwala, mówimy, że zaraz
Lecz zaraz nigdy nie nadchodzi,
Ciężko się pogodzić,
Kiedy nie wiadomo o co chodzi..
 

 
Nie mogę przestać przez ciebie pić
Bez Ciebie nie jestem taka sama
Więc nalej mi kolejną pięćdziesiątkę i zapomnę na zawsze
Więc nalej mi kolejną pięćdziesiątkę to wszystko polepszy...
 

 


Ty oceniłeś mnie Ja ocenię Ciebie. Uznaję to za niewybaczalne.
 

 
Ciśnienie mojej krwi żebrze o święty spokój..
 

 
Wybrałam złą drogę, bo jedyną mapą dla mnie byłeś Ty.
 

 


Całuję glebę, bo ostatnio wciąż upadam, tęsknie.
 

 


I'm falling to pieces.
 

 


Mieszkam w niebie,
możesz też tu żyć.
 

 

Nie byliśmy sobie nic winni,
nigdy nie było w nas za grosz nienawiści,
otwarte okna, zamknięty licznik,
głośna muzyka, droga prosta, ciśnij.
Nie patrz na znaki zapytania, nie zwalniaj i nie stawaj bo tylko wykrzykniki są dla nas dziś.

Tylko my.
 

 


Bo w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz, a tylko jedno się stara.
Już mnie nie jara życie w samotności mógłbym tu zaraz zacząć szukać miłości ale miałem dość ich i chyba skumałem, że to czego szukam już miałem,


amen.
 

 


Miałaś tam przyjść, podać rękę i mnie zabrać.
Nie mówiąc nic odprowadzić mnie na kwadrat.
Mieliśmy żyć razem i taka jest prawda
A może za dużo wypiłem?

Do diabła...
 

 
Zaginiona!
Zaginiona!
I nigdy nie odnaleziona.
Musiałem ją przywoływać tysiące razy,


Czasami myślę, że Ona istnieje jedynie w mojej wyobraźni.
 

 


Mówisz, że to wszystko jest dla miłości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Ile kroków wstecz, zrobiłeś dla niej?
Rzuciłeś dla niej wszystko, lecz zabrakło uśmiechu losu, teraz prosto zmierzasz na dno.
Najlepsze lata życia straciłeś na darmo,
łańcuch między Twymi nadgarstkami na jej szyi,


przepadło wszystko.
 

 


Dlaczego chcesz kogoś kochać,
skoro miłość ostatecznie boli?
  • awatar Poszarp-pana: Bo przed tym "ostatecznie" można choć na moment być prawdziwie szczęśliwym.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co oznaczała ta podróż?
Ile nocy i dziwnych poranków trwa ten obłęd?
Ale co teraz?
Co będzie dalej?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›